To, czy ironia,sarkazm, czy po prostu szyderstwo, wtłacza nam się jako akceptowalne. Empatia, nihilizm po raz enty poddane zostają próbie.
Ile czasu zajmie pozbierać zagubione rzeczy, życia, odbudować…
Stąd, spadające fragmenty materii na koła olimpijskie symbolizujące igrzyska. Uporządkowany system porozumiewania międzyludzkiego, cywilizowany.
Czy cudowne lilie wynurzające się z zielonych pływających liści. Drzewa dające nam nieskończoną radość.
Wszystko jedno, detonacje, odpryski, zgliszcza nie wybierają brzydkich czy ładnych scenerii, symboli. Są beznamiętnym tępym rozpadem, celem zniszczenia, losowym wyborem bezsensu. Nic nie oszczędzą na swojej drodze, mogą pojawić się wszędzie.
Pozostają słowa, słowa naszych czasów:
Wyrażamy, zaniepokojenie,,,,,
Wyrażamy oburzenie,,,,,
Wyrażamy stanowczy sprzeciw……
Potępiamy
Piotr Jaros